Coś mnie skłoniło, bym napisała kolejny post na tym blogu. Być może to, że nie wiem co począć ze swoim życiem? Od piątku do dziś uświadomiłam sobie, że tata nie tęskni. Pisałam mu wielokrotnie, żeby zadzwonił, w końcu w sobotę mieliśmy iść na sparing Orlen Wisła Płock - THW Kiel. a w niedzielę do ZOO na spotkanie ze szczypiornistami. Wolałam iść z nim niż z jakąś koleżanką, być może dlatego, że nigdzie nie byliśmy razem. Nie chciał nigdzie chodzić a w końcu, gdy mi to obiecał to nie zjawił się. Mało tego jak po wielu wysłanych sms'ach dzwoniłam do niego z telefonu stacjonarnego to wyłączył telefon. Jutro są jego urodziny, ale wątpię, że odbierze telefon. Jest mi go coraz bardziej brak, gdyż zaczęłam odczuwać tą jego obojętność. A gdyby coś mi się stało? Czy wtedy by się zainteresował, że ma córki? Wątpię. Ale na własne pytania jakoś nie mogę znaleźć odpowiedzi, mętlik narasta w mojej głowie coraz bardziej. A umysł wraca do wspomnień, w których wszystko było wspaniale i do obietnic, że zawsze o każdej porze dnia i nocy mamy prawo do niego dzwonić w razie gdyby coś - ale tak nie jest. Trafiła mnie rzeczywistość. Ale może lepiej nie będę już o tym pisała. Teraz pochwalę się, że zaczęłam czytać książkę ZAHIR - PAULO COELHO i strasznie mnie wciągnęła i jestem na siebie wściekła, że nie zgadałam się z siostrą cioteczną jak była nam morzem, gdyż tam był kiermasz książek i właśnie tego autora książki można było dostać za 5 zł. Ale może kiedyś natrafi się jeszcze taka okazja.
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
piątek, 10 sierpnia 2012
Touch the sky.
Zawsze zastanawiałam się jak to jest dotknąć nieba, czy moje problemy dzięki temu by się skończyły? Czy miałabym prawo do szczęścia, którego aktualnie nie ma? Czy mogłabym spełniać marzenia, na których tak strasznie mi zależy? Czy moi rodzice byliby nadal razem a moja siostra nie pyskowałaby i nie robiła nic z tego typu rzeczy? Nie wiem, niestety nieba nie można dotknąć, choć tak bardzo bym chciała. Zawsze jako mała dziewczynka siadałam po turecku na podwórku i wyciągałam rękę próbując go dotknąć. Wtedy myślałam, że mam za krótkie ręce, a do tych, którzy mi mówili, że to nie jest możliwe po prostu nie rozmawiałam. Miałam swoje własne przekonania, że pewnego dnia się uda. Dziś choć bardzo bym chciała to uczynić to przyznam rację : to nie jest możliwe. Los pozwala na rozczarowanie nas, ale podejrzewam, że to nam wynagrodzi. Wczoraj przyszła Aneta z Arturem. Postanowiłam zapytać się go czy to prawda, że Agnieszka (kochanka mojego ojca) rozmawiała z nim na temat tego, że ojciec przyjeżdżał tylko dlatego, że ona mu kazała,a nie z własnej chęci. Zaprzeczył i powiedział, że ona unika takich tematów w pracy. Ja ojca wyzwałam strasznie, choć gdyby chciał to by był w minioną sobotę, ciekawe czy jutro przyjedzie, ale mniejsza o to. Powiem szczerze, że wczoraj zadzwonił ojciec i go przeprosiłam, a Anecie przy następnej okazji dam czadu za te historyjki jej opowiadane u fryzjerki ;/. No wkurzyłam się na nią, wczoraj już nie chciałam sobie psuć tym nerwów, ale następnym razem czy będzie sama czy z Arturem to jej powiem pare słów na ten temat. Jak myślicie? To dobry pomysł?
Zapraszam na oglądanie dalszej sesji z Kasią :D
Zapraszam na oglądanie dalszej sesji z Kasią :D
wtorek, 7 sierpnia 2012
You'll always find your way back home.
Dni mijają, coraz mniej pozostało nam wakacji, a wielkimi krokami zbliża się szkoła. Nie mam książek, zeszytów i innych przyborów szkolnych. Szczerze mówiąc nie wiem czy chcę iść do tej szkoły. Mam nadal zamiar przenieść papiery do Warszawy, ale co będzie jeśli ja zabiorę je z tej szkoły i przeniosę do Warszawy a tam mnie nie przyjmą? Ech, ale cóż. Mniej o szkole, więcej o wakacjach :). W tym roku nigdzie nie wyjeżdżałam, natomiast zamierzam wyjechać za granicę na przyszłe wakacje, mam wielką nadzieję, że to mi wypali. Wczoraj udałam się na zdjęcia z dziewczyną zapoznaną przez www.maxmodels.pl i powiem Wam, że jestem zadowolona i ze zdjęć i z panującej atmosfery. A wy dziewczyny jak spędzacie wakacje? Jak minął wam wczorajszy dzień? Poniżej zdjęcia :
To tylko niektóre ze zdjęć z wczorajszej sesji z Kasią. :) W kolejnych notkach również się pojawią zdjęcia z tą o to dziewczyną :)
To tylko niektóre ze zdjęć z wczorajszej sesji z Kasią. :) W kolejnych notkach również się pojawią zdjęcia z tą o to dziewczyną :)
czwartek, 19 lipca 2012
ShinyBox.
Cześć dziewczyny! Jak w tytule, post dotyczy ShinyBox. Postanowiłam wypróbować tę stronkę ze względu na darmowe kosmetyki, które dostanę za uzyskanie 100 pkt. Za sam formularz dostajesz 20 pkt. co automatycznie przybliża nas do paczki ShinyBox. Chciałam Was zachęcić do rejestracji z mojego linku polecającego :
Uważam, że to ekstra sprawa dla dziewczyn! Każda po rejestracji dostanie własny link polecający, który można wysłać swoim koleżankom i gdy one zarejestrują się z niego to dostaniecie punkty. Nic nie tracimy na tym - jedynie możemy zyskać kosmetyki. Oczywiście przesyłka również jest gratis. Jak myślicie, można wiele na tym zyskać? Ta zabawa może się opłacić nam dziewczynom, więc zapraszam do zabawy :)
Zapraszam gorąco do tej zabawy! :) niedziela, 15 lipca 2012
Serce w bliznach.
Ostatnie dni były dla mnie jeszcze gorsze niż inne. Wczoraj postanowiłam zadzwonić do swojego taty, żeby poinformować go, że nie jadę z nim, z jego kochanką i jej młodszą córką na wakacje ( w końcu powiedziałam, że muszę się zastanowić ). Dostałam opierdalankę za to, że nie jadę, że ładnie go załatwiłam i w ogóle. Ale tłumaczyłam mu, że jak będę się źle czuła w ich towarzystwie to nawet nie ma takiej opcji, że pojadę. Chyba zamówił i dla mnie miejsce, ale nie zamierzam się tym przejmować. Nie mam na tyle dobrych butów. Adidasy mi się rozwaliły, baleriny też i w czym mam jechać? W japonkach? Dobre sobie, ale według niego mogłabym i w tych popsutych adidasach pojechać. Gratuluję mu pomysłowości. Przez noc doszłam do wniosku, że żaden z niego ojciec jest. Jego nie obchodzą takie rzeczy jak np. brak kasy na książki, buty czy na obkupienie do szkoły w nowe ubrania, albo na chleb. Ale nie warto o tym dłużej pisać. Ostatnio zrobiłam pare zdjęć. Niestety pogoda nie pozwoliła na lepsze zdjęcia i są takie jakie są, więc z góry przepraszam za ich jakość, wygląd i w ogóle. Mam nadzieję, że to mi wybaczycie a ja daję słowo honoru, że poprawię się i jak tylko deszcz nie będzie padał postaram się zrobić oszałamiające zdjęcia z modelkami jak i bez modelek. Więc trzymajcie kciuki za mnie! :)
ps. dziękuję panu tej uroczej suczki shih-tzu za pozwolenie na sfotografowanie :)
ps. dziękuję panu tej uroczej suczki shih-tzu za pozwolenie na sfotografowanie :)
środa, 11 lipca 2012
Cry.
Nie pisałam tu dawno. Postanowiłam to nadrobić. Nie miałam czasu, gdyż musiałam się popoprawiać na jak najlepsze oceny, na czym mi zależało, gdyż to był ostatni rok w gimnazjum. O dziwo wyciągnęłam się z tych przedmiotów, które sobie zaplanowałam. Trwają wakacje, a mój kochany ojciec wraz ze swoją kochanką i jej młodszą córką chcą zabrać mnie nad jeziora. Życzę im powodzenia, bo nigdzie z nimi nie pojadę. Ogólnie miałam ochotę jechać, ale po ich zapoznaniu nagle straciło to sens, bo skoro nawet nie dadzą mi dojść do słowa na tym wyjeździe to co to będą za udane wakacje? No cóż. Przyjęli mnie do szkoły pierwszego wyboru z czego się niezmiernie cieszę, ponieważ niektóre moje koleżanki z byłej klasy nie dostały się do żadnej szkoły. Ale życzę im powodzenia w naborach dodatkowych! :) No i ostatnio zaniedbałam zdjęcia, od bardzo dawna ich nie robiłam, nie będę tego tłumaczyć brakiem czasu, ale jutro z samego rana zamierzam zrobić zdjęcia i dodać je przy najbliższej okazji. A teraz jakieś stare fotki.
Na zdjęciach widnieje Ada :)
Na zdjęciach widnieje Ada :)
sobota, 26 maja 2012
...
Dawno tu nie pisałam. Może ze względu na problemy i brak ochoty do czego kolwiek? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, lecz postaram się nadrobić stracony czas. Staram się zmieniać fizycznie i psychicznie, mam nadzieję, że temu podołam. Nie chcę się wiecznie użalać, płakać i inne tego typu sprawy. Chcę znów cieszyć się życiem. Jak poprawię się z wszystkiego to kamień spadnie mi z serca. :)
Lubicie patrzeć na francuzki manicure? Oglądacie czasami? Moja koleżanka założyła bloga, który właśnie jest o tej tematyce. Nie bierze ona obrazków z internetu. Sama wykonuje żelowe paznokcie.
http:// pazurkizeloweaniafrania.blogspo t.com/
Serdecznie zapraszam, blog dopiero się rozkręca :)
Lubicie patrzeć na francuzki manicure? Oglądacie czasami? Moja koleżanka założyła bloga, który właśnie jest o tej tematyce. Nie bierze ona obrazków z internetu. Sama wykonuje żelowe paznokcie.
http://
Serdecznie zapraszam, blog dopiero się rozkręca :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






























