Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mecz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mecz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 sierpnia 2012

It's ok.

Coraz częściej pojawiają się wpisy o szkole. Nie przeraża mnie już ten temat, lecz to, że nikogo nie będę znała, niby w sumie dwie osoby, ale nie wiem czy trafimy razem do klasy, gdyż na mój kierunek jest przyjętych 58 osób i jeszcze nie wiadomo kto jest w jakiej klasie co mnie trochę niepokoi. Nie mam absolutnie nic do szkoły, książki mogę zakupić dopiero we wrześniu, a po zeszyty i inne przybory szkolne jeszcze się nie wybrałam. Natomiast za wstęplowanie do książeczki sanitarno-epidemiologicznej ( czy jakoś tak ), że nie jestem chora muszę zapłacić 55 zł, co jest istnym debilstwem. Ale nie zamierzam więcej o tym nawijać. Jak widać u mnie za oknem pogoda strasznie dopisuje. Zresztą nie tylko to widać, ale i czuć tą gorąc lata. Cieszę się, gdyż nie chciałabym w ostatnie dni wakacji deszczu. Dziś był ojciec, a wczoraj dzwonił. Zmawiamy się na pierwszy mecz Orlen Wisły Płock, ale mam dziwne uczucie, że znowu wyniknie tak samo jak ze sparingiem i zoo. Ale nie zamierzam się tym osobnikiem przejmować. W końcu dobrnęłam do końca Zahira, zaczynam czytać Usiadłam nad brzegiem rzeki Piedry i płakałam, natomiast we wtorek lecę do księgarni po książkę I Wciąż Ją Kocham - gdyż wczoraj nie wyszło mi dojście do Książnicy Płockiej ( cieszę się, że zaczęli informować mailem, że książka, którą się zarezerwowało czeka :D ). Dobra, jakoś mam chwilowy zastój wenowy w napisaniu postu.
Jaka u Was pogoda? Przeżyłyście wakacyjną miłość? :)